"Chciałbym to robić do końca życia!" - W-Jay

Kolejny miesiąc przynosi nam kolejny wywiad, z kimś kogo być może jeszcze nie mieliście okazji poznać, ale w najbliższym czasie napewno się to zmieni. Współtwórca takich produkcji jak chociażby Freeloader, czy też Future Shock. Występował chociażby z Mr Matt'em, czy też X-Meen'em ramię w ramię. Zdążył już zaprezentować swoje muzyczne umiejętności w największych polskich klubach jak chociażby Heaven. Przed państwem W-Jay!

- Bardzo miło mi, że zgodziłeś się na ten krótki wywiad. Może na początek powiedz nam coś bliżej o sobie. Skąd pochodzisz? Czemu akurat muzyka jest twoją pasją?

- Witam! Nazywam się Marcin pochodzę z okolic Leszna. Jak zainteresowałem się muzyką? Od zawsze mnie ciekawiła oraz inspirowała. Pierwsze typowe numery klubowe słuchałem będąc dzieckiem, a to był jakoś rok 2000, aż w 2002 roku dostałem płytę, na której znajdowały się obecne hity. A jeżeli chodzi o DJ'ke to pamiętam to jak dziś. Był 2004 rok i postanowiłem sobie, że też chciałbym nauczyć się grać choć wtedy kompletnie nie miałem o tym pojęcia. Pierwszym programem na PC jaki używałem był Atomix MP3, później Traktor DJ i inne. Na tych programach od 2004 roku do 2006 roku uczyłem się całej tej sztuki. Oczywiście nie obyło się też bez "dyskotek szkolnych". Później już było coraz lepiej, bo kupiłem trochę sprzętu. W następnych latach były już jakieś 18'stki i inne imprezy tego typu, aż w końcu stało się to na co czekałem. O ile dobrze pamiętam 24 stycznia 2009 roku zagrałem po raz pierwszy w klubie. Stres?! Mało powiedziane! To są emocje nie do opowiedzenia, ale późniejszy smak spełnienia rekompensuje wszystko. Rok 2010 również przyniósł zmianę, bo od wtedy zajmuje się również produkowaniem swoich własnych utworów.

- Super, że wkońcu udało się zdobyć ten "mały szczyt" do którego dążyłeś. Właśnie apropo twoich własnych produkcji, łatwo można zauważyć, że znaczna większość jest w duecie z Mr Matt'em. Macie podobny styl, czy po prostu dażycie się sympatią, że tak lubicie ze sobą pracować?

- Tak owszem najwięcej utworów robię z Mr Mattem i serdecznie go pozdrawiam w tym miejscu! Jeżeli chodzi o wspólprace właśnie z nim to moge tylko jedno powiedzieć, że świetnie mi się z nim pracuję! Gość wie co robi! I jest w tym dobry i oby tak dalej :)

- W takim razie liczymy na kolejne produkcje, które będą wychodzić z pod waszej ręki. Ale na pewno nie zaszedł byś tak daleko sam. Przyznaj się kto najbardziej wspiera Cię w tym co robisz i czy czasami nie masz już cotygodniowych maratonów po klubach?

- Rozgryzłeś mnie :) Moja dziewczyna.  To właśnie ona mocno mnie wspiera za co jej bardzo dziękuję! Wspiera mnie i jestem jej ogromnie za to wdzieczny! A co do imprez powiem Ci tak: że nie męczy mnie to, wręcz motywuje do jeszcze bardzeij konsekwentnej pracy! Chciałbym to robić do końca życia!

- Powiedz nam jeszcze o swoich muzycznych marzeniach, oraz prywatnych celach.

- Marzenia? Hmm... Napewno żeby było więcej Trancu w Polskich klubach, ale patrząc na to co jest ogólnie to raczej ciężko będzie o spełnienie, chodź nigdynic nie wiadomo. A ogólnie to żeby jeszcze więcej się uczyć, szlifować to wszystko co związane jest z muzyką oraz produkcją własnych utworów.

- Świetnie, że masz takie cele i tak dużo już teraz udało Ci się osiągnąć. Co byś życzył swoim kolegom po fachu, którzy jeszcze nie rozpoczeli stawiania pierwszych kroków, bo mają przeróżne obawy z tym żwiazane.

- Nie bójcie się stawiać pierwszych kroków! Nie będzie to proste i wymaga cierpliwości, oraz czasu, ale jeżeli naprawdę to kochacie i czujecie, że to jest wasza droga życiowa to realizujcie to!

Bardzo dziękujemy, że zgodziłeś się na ten wywiad i życzymy kolejnych życiowych i muzycznych sukcesów na drodze, którą wybrałeś dla siebie!