HIT czy KIT! - Indila - S.O.S

 

Francja, Paryż, 1984r Adila Sedraia - nie wiecie o czym mowa? Ja też bym nie wiedział, ale Indila i S.O.S to już większość pewnie coś kojarzy, a my przyjrzymy się tej produkcji z bliska i rozbierzemy ją na drobne kawałeczki, a na końcu szybki werdyk - HIT czy KIT!

Teledysk jest bardzo wciągający i poruszający nawet największych twardzieli. Piękne widoki zaprezentowane w klipie naprawdę łapią za serce. Zaskakuje również dynamika tego krótkiego filmiku, ponieważ utwór jest dość spokojny, natomiast nie można teog powiedzieć o teledysku. Jest to na duży plus, ponieważ nie można się znudzić oglądaniem go. S.O.S przedstawia szarą rzeczywistość życia i masę problemów z którymi musimy się stykać przez całe swoje życie. Wołanie o pomoc do samego Boga przedstawione w klipie, często ma odzwierciedlenie w naszym rzeczywsitym życiu, gdyż zawsze naszą ostanią deską ratunku jest modlitwa i zdawanie się na kogoś większego od nas. Mimo smutnych momentów, calość jest bardzo pozytywna.

Słowa i muzyka, oraz ten przepiękny francuzki wokal Indili naprawdę może się podobać. Spokojny początek i to przepiękne wejście z 1:23 to coś najlepszego w spokojnych utworach. Muszę przyznać, że na języku francuzkim to ani trochę się nie znam więc musiałem wspomagać się translatorami, które nie są najlepsze, ale jeżeli chodzi o sens słów to można uznać, że cała produkcja naprawdę niesie ze sobą przesłanie i nie jest to kolejny utwór o ładnych oczach, czy płaczu po nieudanym związku. Mowa o ludzkich problemach i wołaniu o pomoc, której często nie otrzymujemy.

Teledysk: 10/10

Muzyka i słowa: 10/10

 

{youtube}m65jhGwtWrg{/youtube}