Swedish House Mafia jako komercyjny twór!

Swedish House Mafia, której nikomu nie trzeba za bardzo przedstawiać, gdyż produkcje jak Don't You Worry Child, czy One do dziś możemy słyszeć przy okazji większych festiwali, czy też na cotygodniowych imprezach. Cała historia SHM jest o tyle ciekawa, że połączenie trzech na tamten czas nikomu nieznanych dj'ów dało w ciągu kilku lat niewyobrażalną sławę i nagle każdy poznał kto to jest Swedish House Mafia. Ale tak samo szybko jak weszli na szczyt, tak samo szybko znikneli z rynku muzycznego. Ale od początku opowiedzmy sobie historię SHM i spróbujemy wyciągnąć logiczne wnioski.

Swedish House Mafia powstała w 2005 roku, ale na rynku muzycznym pojawiła się tak naprawdę dopiero w 2010, kiedy to za sprawą produkcji One zyskali sławę na całą Europę i częściowo też na resztę świata. W tym samym roku wydali również Miami 2 Ibiza, która również przyniosła im nieco zarobku. Chodź najlepsze dopiero miało nadejść. Wraz z rosnącą sławą i apetytem fanów na co rusz to lepsze produkcje wydali Save The World Tonight w roku 2011 i to już była zapowiedź tego co wydarzy się w następnym roku. Ciekawe jest to, że wszystkie produkcje zachowane są w jednym stylu i lini melodynczej, oraz wokalnej. Może to zastanawiać tym bardziej, że zazwyczaj artyści próbują szukać nowych inspiracji i dawać ludzią coś nowego. W przypadku grupy SHM było zupełnie inaczej. Tak jakby ktoś nad nimi czuwał i robił wszystko za nich, a oni mieli tylko występować i zarabiać miliony. Ale pójdźmy dalej do wspaniałego jak się później okazało roku 2012 kiedy wydali dwie produkcje. Jedna nosi tytuł Greyhound, a druga to już klasyka, czyli Don't You Worry Child.

Hmm kto po tak dobrych wynikach i chciałby pójść "za ciosem" i tworzyć kolejne produkcje, aby zarabiać krocie?  Każdy! Oprócz chłopaków ze Szwecji.

Oni raptem po roku od największego komercyjnego hitu z muzyki klubowej kończą działalność, gaszą światła i idą do domu. Robią coś czym żył cały muzyczny świat. Nikt nie mógł tego przewidzieć. Swedish House Mafia kończy działalność! Dlaczego? Na to pytanie nigdy nie poznamy odpowiedzi, ale wiemy coś innego. Po ogłoszeniu zakończenia kariery przez SHM ich wartość poszła w góre o kilkanaście razy. Każdy chciał ich mieć podczas swojej pożegnalnej trasy koncertowej! Każdy nagle słuchał ich produkcji i każdy o nich mówił. Sprzedaż ich utworów wzrastała z dnia na dzień, a fanów nie było końca. Chłopaki pojawili się z nikąd i po raptem 3 intesywnych latach twórczości zamykają drzwi kariery i odchodzą każdy w swoją stronę. Być może takie było ich założenie od początku, aby zrobić coś niebywałego i zakończyć to z wielkim hukiem. Mimo wszystko zarobili więcej po zakończeniu kariery, niż podczas jej trwania. Tak komercyjnego zabiegu medialnego nie zrobił do tej pory nikt inny i pewnie nikt już nie zrobi. Może to wskazywać, że cała maszyna związana z Swedish House Mafią była odgórnie zaplanowana i zrealizowana w 110%, gdyż nikt nie spodziewał się tak wielkiej sława dla trójki producentów ze Szwecji!